scare11 napisał(a):
No ale skąd się wziął ten strach przed zwolnieniem, itp.?
Bo potencjalnie zwolnienie -> bezrobocie -> brak możliwości pozyskiwania środków na życie. To naprawdę takie skomplikowane?
Cytuj:
Odpowiednia socjalizacja to "tylko" medium ku najwyższej kontroli
Chwila moment. Ja nie przeczę, że odpowiednia socjalizacja może sprzyjać sukcesowi różnych technik kontrolowania. Polemizuję z twierdzeniem, że jej "autorami" i bezpośrednimi "nadzorcami" są wyłącznie jakieś tajne kabały.
Cytuj:
Tak, jak mówisz: świadomy jest "niemarksistowskiego" wyzysku, ale jakkolwiek nie pojmowałby pojęcia "wyzysk", uważa ten proceder za najnormalniejszą normę, zwyczaj. I wcale mu to w niczym nie przeszkadza, bo tak został nauczony, tudzież zmanipulowany
I tylko dlatego? A na ten przykład osobista, materialna korzyść kapitalisty wyrażająca się w większym zysku pieniężnym twoim zdaniem już nie ma znaczenia?
Cytuj:
Jasne, ale, jak mówiłem wcześniej socjalizacja to medium, narzędzie, które służy obronie interesów tym najwyżej w hierarchii
Jeszcze raz: to, że "ci najwyżej w hierarchii" są w stanie dzięki odpowiedniej socjalizacji reszty społeczeństwa realizować swoje interesy nie oznacza jeszcze, że sprawują oni ścisłą kontrolę nad samym procesem socjalizacji i/lub że są jego autorami. Wymienieni przeze mnie socjologowie, Mills i Domhoff, idą jeszcze dalej i twierdzą, że działania, postawy, światopogląd itp "tych najwyżej w hierarchii" są w dużym stopniu produktami tej samej "prosystemowej" socjalizacji, która na co dzień reprodukuje działania, postawy i światopogląd reszty społeczeństwa. Może nawet w większym stopniu, ze względu na bardziej bezpośrednie zaangażowanie, niż w przypadku wspomnianej reszty (zgodnie z ludową mądrością, że "kto z kim przestaje, takim się staje").
Jak to ujął Mills w "Power Elite" (s. 285):
Cytuj:
The interesting point is how impossible it is for such men to divest themselves of their engagement with the corporate world in general and with their own corporations in particular. Not only their money, but their friends, their interests, their training--their lives in short--are deeply involved in this world...
Trawestując twoją wypowiedź, takie wyjaśnienie działań, postaw i światopoglądów "tych najwyżej w hierarchii" przemawia do mnie o wiele bardziej - ze względu na swoją prostotę i oszczędność założeń - niż wydumane teorie spiskowe, wg których tworzą oni jakieś tajne kabały i perfidnie manipulują zachowaniami reszty ludzkości.
Cytuj:
Tym, którzy nie chcą, żebyś o tym wiedział - stąd w konsekwencji społeczeństwo traktuje wyzysk jak coś naturalnego (bo jest powszechny), uspołecznienie gospodarki jak kradzież, etc. ...
No to "traktuje wyzysk jak coś naturalnego" z tego względu, że "jest powszechny", czy dlatego, że tak chce i tak to sobie zaplanowała jakaś tajna kabała?
Cytuj:
Skąd to przekonanie? Jesteś w stanie wskazać mi palcem wszystkich tych, którzy odnoszą korzyści z podziału klasowego i wszystkich tych, którzy ten podział tworzą?
Co to ma w ogóle do rzeczy? O_0
Cytuj:
Eeee.. To obejrzyj u kogoś, bo chciałbym ten film z Tobą przeanalizować.
Nie mam wśród znajomych nikogo, kto chciałby marnować czas na oglądanie jakichś spiskowych bajań.